ostatnia

photo

Temat: problem:(
Mam taki problem, otóż kilka dni temu zaczęło mnie coś w odbycie bloeć:( czasem jak chodze to mnie boli i jak siedze, to jest jak taki guz mały...musze zaznaczyć że niejestem gejem i nigdy nie miałem kontaktu z chłopakami itd...nic takiego nie przypominam sobie żebym mógł się zarażić czymś. Z kobietą też ostatni raz byłem ze 2 miesiące temu...niewiem czy napisałem to w dobrym dziale, jeśli nie to przepraszam i prosze o pomoc.
Źródło: omilosci.pogodzinach.net/forum/viewtopic.php?t=116



Temat: Nowa strona o adopcjach starszych psów - proszę dodawać psy i reklamować!
ZAMI

Wiek:
12 lat
Płeć: pies
Wielkość: mały
Województwo: śląskie
Szuka domu: ( 1. stały)
Stan zdrowia: kiepski
Kastracja:
Stosunek do zwierząt: obojętny
Stosunek do dzieci:
Dla kogo:
Gdzie przebywa: Schronisko dla zwierząt w ZABRZU
Kontakt: 692-581-343
Link: http://www.dogomania.pl/forum/f28/zami-wiecznie-chory-staruszek-pilnie-potrzebuje-domku-zabrze-129450/
Uwagi:
ZAMI to kolejny zabrzański staruszek, który zupełnie nie radzi sobie w schronisku. Jest mały i totalnie bezradny. Ma ze 12 lat, dla takiego malucha to nie jest jakoś strasznie dużo, ale Zami jest w kiepskiej formie. Ma guzek przy odbycie, który rośnie bardzo powoli i póki co nie przeszkadza mu,
jest raczej nieoperacyjny, Zamiś może z nim żyć, ale na pewno nie w schronisku... Zami jest b. b. miłym psiakiem. Pokocha z całej siły!

YouTube - ZAMI - Schronisko dla zwierząt w Zabrzu

Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=127014


Temat: Zami - wiecznie chory staruszek.. Już nie cierpi, za TM [*] ;(
Zami to kolejny zabrzański staruszek, który zupełnie nie radzi sobie w schronisku :placz: Jest mały i totalnie bezradny :shake: Do schroniska trafił 3 stycznia 2008 roku z interwencji na ul. Zamkowej. Już wtedy miał guz przy odbycie,od tego czasu guzek nie urósł znacznie, póki co nie przeszkadza mu, jest raczej nieoperacyjny, Zamiś może z nim żyć. Tylko ja tu żyć? On totalnie nie nadaje się do schroniska... wiecznie coś mu jest... Okazało się, ze ma chore serducho, często ma problemy zdrowotne, jak nie stan zapalny prącia, to łupież na skórze, jak nie łupież to odparzenia na łapkach, a jak nic z tego to znów jest pogryziony przez inne psy :-(:-(:-(
Poprostu koszmar.
Zami to staruszek, głównie śpi, załatwia się na dworze, lubi jeść, jest spokojny... Może stanie się cud i ktoś pozwoli mu godnie spedzi ostatnie dnie? On tak bardzo tego potrzebuje. Błagam Was o pomoc dla niego....


http://images31.fotosik.pl/438/37b26b33e3374dea.jpg

Kontakt:
gosha160@wp.pl
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=129450


Temat: hemoroidy u 2,5-miesięczniaka?????????
hemoroidy u 2,5-miesięczniaka?????????
  Może zacznę od początku. Mój maluszek jest późnym wcześniakiem, ur 36 tc, no ale mimo wszystko wcześniak. Początkowo miał problemy z gazami kolkami itd wszyscy tłumaczyli to niedojrzałością układu pokarmowego. Ostatnio złapał jakąś paskudną bakterie przewodu pokarmowego i do czasu stwierdzenia obecności tej bakterii ok 2 tyg + do teraz ok 2 tyg ma ogromne problemy z wypróżnianiem( zaznaczę, że początkowo ich nie było). Wiem o jakich porach robi kupki (ok 3 razy na dobę) i widzę, że wcale a wcale nie potrafi ich zrobić sam. Jeszcze do niedawna było tak ,że zrobił troszkę i za chwilę zaczynał strasznie płakać. Zauważyłam, że zamiast rozluźniać mięśnie odbytu zaciska je strasznie mocno jednocześnie prąc...Od pewnego czasu pomagam mu robić kupki (nie wiem czy to mądre ale tylko tak potrafię mu ulżyć i nasza pani doktor nie ma nic przeciwko) termometrem. Dzięki temu, że mu pomagam widać odbyt od wewnątrz w czasie gdy prze. Zauważyłam niedawno, że od środka wokół odbytu pojawiły się opuchnięte guzki czerwonokrwiste, dodam, że czasami z kupkami sączy się kropla krwi (tylko nie wiem czy jest to efekt owej bakterii, której jeszcze nie udało się pozbyć czy tych guzków). Czy są to hemoroidy? Wiem, że opis bardzo szczegółowy ale może któraś z bardziej doświadczonych Mam zauważy nieprawidłowości w tym co robię i może przez to te dolegliwości. I jeszcze pytanie czy można tak dziecku często pomagać robić kupki? Czy ma to jakieś konsekwencje? i Co robić jeśli mały naprawdę nie zrobi już kupki sam:(
Źródło: parenting.pl/showthread.php?t=5667


Temat: Pies po usunięciu śledziony
z usg ktore bylo na poczatku grudnia.. guzek maly...ale jesli rosnie...poza tym ta zmiana na odbycie...
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=43606


Temat: Pies po usunięciu śledziony

z usg ktore bylo na poczatku grudnia.. guzek maly...ale jesli rosnie...poza tym ta zmiana na odbycie...
Rozumiem...
Nieoperacyjne są?

Kciuki w każdym bądź razie trzymam
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=43606


Temat: Puszek - Niko - krakowiaczek jeden - już w domku :)
Puszek pewnie musi jeszce troszkę zostać. Czeka go mały zabieg chirurgiczny :(
Pusio tak jak pisałm ma małego guzka/polipa w odbycie.
Wet zdecydował że trzeba usunąć.
Koszt 250-300 zł.
Bardzo prosimy o pomoc w zbiórce na operacje.
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=35646


Temat: dieta bez zatwardzeń
Dzięki wielkie. Najpierw spróbuję z tym burakiem (mocz może być czerwonym?), a jak nie będzie widać efektów to z siemieniem lnianym (tak to się odmienia?). Pisałam również w dziale weterynaria jak był chory i poradzili mi też olej parafinowy lub zwykły, roślinny.
marmara, on albo nie robi w ogóle kupy (próbuje, ale mu się nie udaje) albo ma biegunkę. Cieszę sie jak narobi na dywan, bo przynajmniej zrobi :( Właśnie tu nie jest problem z prostatą, tylko chyba z wadą budowy odbytu (to kundelek jest, wiec nie ma "czystych" genów). Weterynarz powiedział, że to jest jakby drugi odbyt w środku. Pierścień, który się zaciska. Tak to zrozumiałam.
Prostata to nie jest, bo miał robione USG (najpierw ona była podejrzeniem cierpień) i wtedy się okazało, że jak na jego wiek jest wręcz niewielka.
Co do ryżu, to nie ma szans...nie zje.

Jak wychodzę z nim na długie spacery, to mam wrażenie, ze przez ostatnie dwa dni idzie niechętnie. Owszem, cieszy się jak wychodzi, ale przez połowy drogi biegnie z prawie spuszczonym ogonem (a to jest na tyle radosny pies, że zawsze ma podniesiony). Tak się tez zastanawiałam czy nie ma wzdętego brzuszka. Bo patrząc z góry takie sprawia wrażenie. Jako, że jest psem w dobrej formie fizycznej, to zawsze był szczuplutki. W połowie listopada zachorował, a w połowie grudnia w pełni wyzdrowiał, przez ten czas się prawie w ogóle nie ruszał, ponieważ tak go bolało (w gre wchodziła jeszcze jedna pomyłka weterynarza. Stwierdził powiększoną prostatę, a się okazało, że ma ...chore korzonki. Pamiatką po piewszym wecie był ogromny ropniak na cały jego bok :shake: On sam widział guz, ale od potwierdzenia ropniaka był daleko). Tak więc, chyba przytył z kg, to jest mały piesek (waży ok 9-10 kg), wiec ten jeden kg rzuca się w oczy. Teraz próbuję go odchudzić, ale nie wiem czy to mu przeszkadza w spacerach czy coś innego...

a oto mój psiak kilka lat temu. Teraz wygląda tak samo, tylko trochę pysk mu posiwiał :)
http://img154.imageshack.us/my.php?image=fafikgv8.jpg
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=38133


Temat: Te istnienia już wkrótce zgasną na zawsze.Tak zwalnia się rytm ich serc..
Ok. Dziadzia jest zapyziały, ma ślicznego gluta i zaropiałe oczy. Zęby w stanie rozpaczy, jeden na bank do usunięcia, ropa i kikut. Miał nieziemsko zatkane gruczoły. Ma guzka przy odbycie (nie przeszkadza mu jakoś strasznie, ale kwalifikuje sie do usunięcia, najlepiej jednocześnie z jajkami). Nieco powiększona prostata. Guzki na ciele, okrągłe, naliczyłam co najmniej pięć. Bez wyciecia i histo trudno je określić, ale duża szansa, że nie są złośliwe. Kastracja wskazana, jeśli będzie w stanie ja wytrzymać. Podwyższony jeden wynik wątroby, nerki zdrowe, cukrzycy niet. Lekka anemia. Serce pracuje ładnie. Jedno płucko lekko głucho.

Przede wszystkim ten pies jest potwornie zaniedbany!!!!! :mad: Widać w nim kompletny brak higieny paszczy, zadka, miał insekty i robale, zaniedbana skóra, sierść, złe żywienie.... :-( widać że miał w życiu pod górkę. Skóra to najprawdopodobniej wypadkowa zaniedbania, pcheł, wieku i zaburzeń hormonalnych (stąd wskazanie kastracji).

Teraz konkrety- futrzak jest u mnie. Dostał antybiotyk i wskazania co do diety i leków na watrobę. Jest odrobaczony, odpchlony (wczesniej już był) i mimo gluta musiałam go uprać, bo sie połozył w kałuży sików. Poza tym wyczesałam mu tonę martwych włosów, drugie tyle trzeba wyczesać i wyciąć.
Co smutne- piesek po zsiusianiu się pił własny mocz :-( a wode potraktował podejrzliwie, co rodzi podejrzenie, że... był do tego przyzwyczajony.....

Niedługo małego zabiera do siebie Kikou :modla: Może u niej zostać 10 dni max. Potem, albo wraca do nas, albo musi znależć inny tymczas. Wolałabym nie mieć 7 psów w chacie, bo mi sie przestrzeń kończy, szczerze mówiąc..... :oops: o kasce nie mówiąc......
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=110071


Temat: Zami - wiecznie chory staruszek.. Już nie cierpi, za TM [*] ;(
dzisiaj dostałam takiego maila w sprawie Zamiego... dziwi mnie tylko że pani pyta ile on urośnie skoro w ogłoszeniu jest napisane że ma 12 lat, no ale zostawiam to Wam. Proszę opisać Pani, dostałam maila poprzez zakładkę kontakt z ogłoszeniodawcą. Oto skopiowany mail. Pani pisała z konto rozowa.smerfetka@wp.pl

Witaj,

Otrzymujesz tą wiadomość, ponieważ do serwisu adopcjapsa.pl dodano
ogłoszenie korzystając z tego adresu e-mail.

Treść przesyłanej wiadomości:
---------------------------------------------------------------------------------
Witam! Jestem bardzo zainteresowana! Czy mogłabym adoptować pieska? Jest
śliczny! :) Mieszkam w Opolu - w bloku, z małym pieskiem - starszą suczką
Tinką. Czy mogłabym się dowiedzieć do ilu cm. ten piesek może urosnąć?
Pozdrawiam i czekam!



Treść ogłoszenia, którego dotyczy wiadomość:
---------------------------------------------------------------------------------
Zami to staruszek, który zupełnie nie radzi sobie w schronisku.
Jest mały i totalnie bezradny.
Ma ok. 12 lat, ma guzek przy odbycie, który rośnie bardzo powoli i póki co
nie przeszkadza mu, jest raczej nieoperacyjny, Zamiś może z nim żyć.
Tylko ja tu żyć?
On totalnie nie nadaje się do schroniska...
Zami ma czasami problemy zdrowotne,
jak nie stan zapalny prącia, to łupież na skórze, jak nie łupież to
odparzenia na łapkach, a jak nic z tego to znów jest pogryziony przez inne
psy.
Po prostu koszmar.

Ale najbardziej doskwiera mu samotność, to jego największe cierpienie!!!

Zami to staruszek, głównie śpi, załatwia się na dworze, lubi jeść, jest
spokojny...
Zachowuje czystość, jest niezwykle delikatny w stosunku do ludzi.
Nawet zastrzyki pozwala sobie robić!

Może stanie się cud i ktoś pozwoli mu godnie spędzić ostatnie dni?
miesiące? rok?
On tak bardzo tego potrzebuje.


Kontakt z wolontariuszką (Gosią) zajmującą się Zamim:

e-mail: gosha160@wp.pl

tel.:
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=129450


Temat: Egzamin asystencki - doradźcie!
wczoraj zdałam egzamin na asystenta w oddziale łódzkim.

Powiem wam tylko - ze ta broszurka o która pytacie napisana przez Panią sędzię Junikiewicz to biblia - ale .... mało aktualna.
Sama sędzia Junikiewicz o tym mówi i właśnie to co jest nieaktualne z tej broszurki omawia na kursach ... dlatego uważam ze kurs to nieoceniona skarbnica wiedzy i każdy potencjalny kandydat jako sprwe honoru powinien sobie postawić odbycie tego korsu z zakresu GENETYKI (reszta juz nie musi byc obowiązkowa)

Przykładowe pytania:
1. do jakich genów nie stosujemy praw mendla
2 jakie wyróżniamy rodzaje genów
3. co to jest podobieństwo i zmienność jakie rodzaje zmienności wyróżniamy
4. opisz sposoby oceny wartości hodowlanej psa
5. co to jest ocena, dobór selekcja
6. wymień locus odpowiedzialne za jednolite umaszczenie
7. dominacja, epistaza, plejtropia, recesywność, heterozja, allosomy,
8. co to są gonady, gamety, autosomy, allosomy, komórki somatyczne
9.genotypy białych psów
10. allele wielokrotne
11.corssing - over
12 co to jest telomer, gen, DNA


anatomia:

macie obrazek owczarka niemieckiego ( o zgrozo !) a na nim proszę pokazać:
1. kłąb, słabiznę, ( powiedzieć krótko co to jest) przedpiersie
2. guz siedzeniowy
3. staw skokowy, staw barkowy, staw kolanowy

opisać wady postawy kończyn przednich tylnych etc


Rozpoznaje cie rasy
- szkopuł w tym ze niektóre ras w tych broszurkach są mało "typowe"

jakie rodzaje wystaw wyróżniamy
jakie warunki musi spełnić organizator wystaw
jakie klasy wyróżniamy
czy asystent może asystować na każdej wystawie
ile wystaw światowych odbyło się do tej pory w Polsce ( uwaga pytane podchwytliwe - kłania się znajomość historii oddziału łódzkiego)
jakie sa różnice miedzy terierami a szpicami
jaka była rola szpiców
jak dzielimy szpice europejskie , która to sekcja
ile cacibów przyznaje się w rasie szpic wilczy szpic duzy, sredni mały i mini
no i pytania z historii i znakomitości danego oddziału...

pytań było o wiele więcej ale nie pamiętam co inni dostali ...

Jeśli chodzi o komisję to ja miałam komisję w składzie:
1. sedzia J. Gajewski ( pyta z anatomii, fizjologi, schorzeń)
2. sędzia E. Junikiewicz ( genetyka)
3. sędzia H. Fonfara - przewodniczący ( rasy - rozpoznawanie, regulaminy)
4. sędzia Z. Jakubowski (ja dostałam pytanie z gr V - ale ja na V gr zdawałam)
5. sędzia A. Mania ( historia)

to powiem ze na prawdę było miło i przyjemnie. Moze zastrzeżenia mogła bym mieć do sędziego J. Gajewskiego - ale to nie miejsce na uwagi.
Komisja jest stateczna i opanowana - stara się kandydata nie stresować ( z wyjątkami)- stara się wręcz rozluźnić kandydata.

Pytania są krótkie - i komisja liczy na treściwe wypowiedzi. Naprowadza jak kandydat błądzi.

Jeśli macie jakieś pytania to piszcie - póki mam jeszcze na świeżo w głowie to postaram się odpowiedzieć.
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=33421